Śniardwy z Mikołajek, tenis w Olecku oraz Malinówka przy Łaśmiadach...

Wszystkim tym atrakcjom towarzyszył solidny upał!

W przyszłe lato minie 30 lat jak mieszkamy we Wronkach, a dopiero teraz byliśmy na największym polskim jeziorze (od nas oddalonym o ok. 50 km).

Pojechaliśmy do malowniczych, ale "przeładowanych turystycznie" Mikołajek. Po spacerze popłynęliśmy statkiem na Śniardwy przez jezioro Mikołajskie...

Przez prawie dwa tygodnie, prawie codziennie jeździliśmy do Olecka na tenisa. Grało się fantastycznie w tym uroczym miejscu i na dobrych kortach.

Ania i Radek z dziećmi wczasowali się w "naszej" Malinówce. Byliśmy u nich...Wiele zdjęć: