Ostatnio jesteśmy częstymi gośćmi u Skubów w Jarnicach i w Węgrowie. +klipy

Po długiej i ostrej zimie byliśmy u naszych wnuków i dzieci w Jarnicach. Po tygodniu zaledwie, byliśmy w Węgrowie na specjalne zaproszenie Renaty i Zbyszka (z okazji Jego imienin). Co tu wiele pisać? Było wspaniale! Było serdecznie, miło, ciepło, smacznie i... odlotowo (myślę głównie o sobie). Na tym nie koniec! Od dawna jesteśmy zaproszeni na święta wielkanocne do P.P. Renaty i Zbigniewa.