Weranda naszego domu.

Basia wymarzyła sobie dom z kolumnami przed wejściem i Jej marzenie się zrealizowało! Jednak pragmatyczny Roman widział w tym tylko stratę użytkowej i potrzebnej na co dzień powierzchni mieszkalnej. Parę lat przekonywał do zabudowania pięknego tarasu ale nie praktycznego -bez efektu. Aż tu nagle pewnego majowego ranka tego roku nastąpiła zmiana -pełna akceptacja, zatem do roboty. I myśl stała się rzeczywistością!

Prace zaczęły się później niż planowałem (chciałem  przenieść tę inicjatywę na przyszły rok). Jednak "doping" żony nie pozostawił mi żadnej alternatywy -tylko praca, tu i teraz!

I... zrobiliśmy -zobaczcie