Co to był za dzień?!  Zdjęcia oraz Klipy

Zgodnie z zaproszeniem przez Elę i Krzysztofa zjawiliśmy się w Augustowie o godz. 10-tej w sobotę 1 sierpnia br. Przejeżdżając przez malownicze miasto dotarliśmy na ulicę Portową, gdzie serdecznie powitali nas gospodarze. Obejrzeliśmy efekt ogromu pracy przy i wokół domu. Ela przyjęła nas smacznym ciastem z kawą w pięknej i ogromnej kuchni, przypominającej pokój gościnny. Jesteśmy pod wielkim wrażeniem... Na podwórku stoi piękna łódka, która po wykończeniu będzie wspaniałą maszyną do szybkiej i komfortowej jazdy po wodzie. Ale...?! Przechodząc przez ulicę znaleźliśmy się na nadbrzeżu, gdzie była zacumowana wspaniała motorówka! Pięknie wykończona i czyściutka "łajba" czekała gotowa umilić nam pierwsze wrażenia związane z taką rozrywką! To było niesamowite odczucie... Wygodnie czekaliśmy na emocje związane z przejażdżką taką maszyną! I emocje były i to jakie!

Popłynęliśmy, początkowo powoli, a potem... kapitan Ciborowski otworzył przepustnicę na pełny gaz!

 

 

Kąpaliśmy się na "patelni"... woda była cudowna, czysta i ciepła.

 Po przebraniu się po wspaniałej przejażdżce udaliśmy się na obiad, gdzie popijając wychłodzone piwo bawiliśmy się przy wspaniałej muzyce braciszka Kamila i Jego żony Ewy.

Tomek i Ewa przepięknie grali i śpiewali...

Brawo!!! Pięknie gracie, wspaniale śpiewacie piosenki, które uwielbiam!!!