10 marca wykonałem kończące sezon 2008/2009 skoki na mojej skoczni...

Gdy chodzi o narty sezon był bardzo udany.

Często gościliśmy na stoku na Pięknej Górze.

W jeden weekend byliśmy codziennie.

Na początku marca wszystkie znaki na niebie

i ziemi wskazywały na nieuchronny koniec zimy.

Więc poskakałem na resztkach śniegu

i schowaliśmy sprzęt. A tu 18 marca zima wróciła

i nadal trzyma. Tylko że to trudno nazwać zimą.

W nocy mróz a w dzień odwilż i "chlapa".

Podobno na ten koniec tygodnia ma się ocieplić!

 

Basia do pracy