Reforma oświaty!

Po naszych charyzmatycznych pracach w remoncie szkoły, zostaliśmy zdołowani niby "wspaniałą" reformą! Powołanie nowych struktur (gimnazjum) "owocowało" zniszczeniem poziomu nauczania oraz degradację młodzieży w ich najtrudniejszym wieku (14-16 lat)! Gdy oponowaliśmy, to skwitowano nas, że jesteśmy "skostniali i nie przyszłościowi"! Ta AWS-owska reforma z 1999 roku była inspirowana tylko polityczną zmianą (przed II w.ś. były gimnazja). Pieniądze miały iść za uczniem i studentem. Efektem tej reformy było likwidowanie szkół i powstanie wielu uczelni, które zdeprecjonowały wyższe wykształcenie. W Olecku powstała Wszechnica Nauczycielska (już nie istnieje), która za pieniądze dała tytuły magisterskie większości nauczycieli. Nie zauważyłem zmiany wzwyż w poziomie absolwentów!!!

 Reforma oświatowa miała na celu upowszechnienie średniego wykształcenia i podniesienie jego poziomu. Zakładała zmiany strukturalne w systemie oświaty oraz programowe. Skrócono o 2 lata (do 6 klas) czas nauki w szkole podstawowej i wprowadzono nowy typ szkoły gimnazjum, w którym nauka trwa trzy lata. Kolejnym elementem systemu oświaty są szkoły ponadgimnazjalne. Należą do nich trzyletnie licea ogólnokształcące, czteroletnie technika, dwuletnie lub trzyletnie szkoły zawodowe (czas trwania nauki zależny jest od wybranego przez ucznia zawodu) oraz nowy typ szkoły – trzyletnie licea profilowane. Nowym elementem było wprowadzenie systemu zewnętrznych egzaminów, które przeprowadzane są przez Centralną Komisję Egzaminacyjną. W ostatnim roku nauki w szkole podstawowej i w gimnazjum uczniowie przystępują odpowiednio do zewnętrznego sprawdzianu (do roku szkolnego 2015/2016 włącznie) lub do egzaminu gimnazjalnego. Przystąpienie do nich jest warunkiem niezbędnym do ukończenia wymienionych szkół. Absolwenci liceów ogólnokształcących, liceów profilowanych, techników przystępują do egzaminu maturalnego. Absolwenci szkół zawodowych przystępują do zewnętrznych egzaminów potwierdzających kwalifikacje zawodowe. Wprowadzanie systemu egzaminów zewnętrznych było procesem długofalowym. Pierwszy sprawdzian na zakończenie szóstej klasy szkoły podstawowej oraz pierwszy egzamin gimnazjalny odbył się w roku 2002 (rok szkolny 2001/2002). Egzaminy kończące szkoły kładą nacisk na stosowanie zdobytych umiejętności i rozumienie poleceń.

 Reforma emerytalna zakładała uzupełnienie dotychczasowej metody finansowania rent i emerytur, tworząc trzy filary emerytalne – pierwszy oparty na FUS, drugi oparty na Otwartych Funduszach Emerytalnych (OFE) i trzeci oparty na IKE, IKZE i PPE. Według początkowych założeń reforma emerytalna miała doprowadzić do stworzenia systemu powszechnego, to znaczy łączącego wszystkie grupy zawodowe wcześniej korzystające z rozmaitych przywilejów w ramach oddzielnych systemów emerytalnych. Po 2000 roku rząd SLD i PSL przywrócił wcześniejsze wyłączenia m.in. w stosunku do służb mundurowych (2003), następnie górników (2005) oraz sędziów i prokuratorów. Z opóźnieniem zlikwidowano także emerytury pomostowe.

 Reforma administracji zastąpiła dawny dwustopniowy podział administracyjny (gminy i 49 województw) nowym, trójstopniowym podziałem, w którym podstawową jednostką administracji jest gmina (na czele gminy wiejskiej stoi wójt, gminy miejsko-wiejskiej lub mniejszej miejskiej burmistrz, a większej miejskiej prezydent miasta), większą jednostką jest powiat, na którego czele stoi starosta, a największą jednostką organizacyjną jest województwo. Według nowego podziału administracyjnego województw jest 16.

 Reforma służby zdrowia decentralizowała system ubezpieczeń zdrowotnych i wprowadzała kasy chorych, regionalne lub branżowe instytucje podpisujące umowy o finansowaniu z zakładami opieki zdrowotnej. Wprowadzała także instytucję lekarza rodzinnego.

Reforma emerytalna (wzorowana na Brazylii i Argentynie, w Niemczech są tylko państwowe emerytury) doprowadziła do absurdalnych wypłat z OFE!  Reforma administracyjna była groteskowa. Doprowadziła do powstania 16 województw, czyli prawie tak jak za tzw. "komuny" (tylko rodzinne strony ówczesnego prezydenta straciły (woj. koszalińskie)). U nas początkowo był powiat olecko-gołdapski, który w następnym roku już został podzielony na dwa oddzielne powiaty. Świadczy to o przemyślanej reformie ?! Wiele kompetencji gmin przeniesiono do powiatu, to po co te gminy?!!! Reforma służby zdrowia, czyli powstanie "kasy chorych" (już nie istnieją) doprowadziła do nadużyć.

Tu Pani Joanna Kluzik-Rostkowska jest przykładem zakłamanej polityki! Była szefem kampanii wyborczej Jarosława Kaczyńskiego na prezydenta po tragedii smoleńskiej. Po przegranych wyborach przeszła do PO i dostała stanowisko ministra MEN. Po utracie stanowiska, po wygranych wyborach przez PiS, ostro krytykuje reformę! Pamiętam także posłankę UD Barbarę Labudę, która swoim niewyparzonym  języczkiem zrobiła karierę! Wściekle atakowała "postkomunistów". Cwany prezydent AK posadził ją na stanowisku ministerialnym i... po "krepkiej" Labudzie! Wprowadziła "wspaniałe pomysły": bilbordy o wypadkach na drodze i stójkowych dla dzieci przy przejściach dla pieszych. Kupa wydanych pieniędzy w błoto!

"Solidarni z dziećmi i nauczycielami" – taki tytuł nosi list otwarty, jaki ponad 80 profesorów akademickich z całego kraju napisało w związku z planowanymi przez rząd zmianami w polskiej szkole. List ujrzał światło dzienne tuż przed tym, jak Sejm odrzucił wotum nieufności wobec minister edukacji, która według opozycji po prostu szkodzi polskim uczniom. Jeden z sygnatariuszy listu, prof. Jarosław Płuciennik z Uniwersytetu Łódzkiego, w rozmowie z Onetem mówi o "dyktacie i karygodnej lekkomyślności" minister edukacji. - Za chwilę będziemy mieć w szkole PRL bis. I dzieci nauczone obłudy – przekonuje.

Przeprowadza eksperyment na żywym organizmie, na dzieciach, które na tej planowanej "reformie" stracą niewyobrażalnie wiele. Zacznę od sfery ducha. Skutki tej przeprowadzanej "na chybcika" reformy będą katastrofalne. Jeśli pokaże się młodym ludziom, że wszystko jest tymczasowe, że wszystko jest względne, że gimnazja były i nagle ich nie ma, to nauczy tych młodych ludzi cynizmu.

No proszę, natomiast reforma z 1999 roku była "przygotowywana przez wiele lat" i eksperymentowana na "martwym" organiźmie. Co za hipokryzja, prymitywizm i tzw. naukowe podejście do sprawy?! Ble...

Wpisy po artykule na forum:

 -Proszę niech Pan profesor nie używa słowa komuna, PRL-bis bo sam ma przynajmniej częściowo wykształcenie komunistyczne tzn zdobyte za czasów jak on to mówi komuny. Wg. jego teorii to powinien te wszystkie swoje dyplomy ukończenia wyższych szkól tych komunistycznych wyrzucić do szamba i od nowa kończyć studia ale te tylko słuszne np. KUL lub studia u ojca Rydzyka. To byłoby faktyczne odcięcie się od komuny i PRL-u. No i wypadałoby się dowiedzieć kim byli i co robili rodzice Pana profesora za czasów komuny.

 -Szkoły nie są po to, żeby nauczyciele mieli pracę ale po to, żeby uczyć dzieci i młodzież. Ktoś musi odwalić czarną robotę i zlikwidować patologię zwaną gimnazjami.

 ~Wykształcona w podstawówce ośmioklasowej : U obecnych studentów obserwuję nie tylko brak wiedzy i to elementarnej ale niechęć do jej zdobywania, brak potrzeby posiadania szerszych horyzontów. Obecna szkoła nauczyła ich kombinowania, lawirowania ustawiania się jak najmniejszym kosztem i oczywiście bezczelności którą niektórzy mylą z asertywnością. Wiedza podobno powinna być w internecie, w głowie nie. A to ciekawe prof. mówi że zaraz w szkole będziemy mieć PRL -bis i dzieci nauczone obłędu . Sam kończył szkoły w PRL i jakoś nie dostał obłędu. Jego wykształcenie PRL-owskie mu nie przeszkadza a nawet wymądrza się, a inni jak takie samo będą mieć co on to BE . Ot pokarało nas takimi profesorami.

~MAMA : Szkoda że nikt nie pisze jaki wpływ na dzieci ma uczęszczanie do gimnazjów, i nie chodzi o poziom nauczania ale o to że jest to trudny okres dla dzieciaków i zaczyna się popisywanie przed innymi. Niech likwidują, bo jak słyszę co się wyprawia w gimnazjach to aż mi słabo.

~emeryt : a na studia przyjmujecie uczniów nie umiejących tabliczki mnożenia i robicie dodatkowe zajęcia z materiału z Liceum ...a na taką wykształconą młodzież uczelnie otrzymują dotacje... gimnazja należy zlikwidować. Panowie Profesorowie zajmijcie się kształceniem a nie wypisywaniem bzdurnych listów... a może trzeba się przyjrzeć waszym profesorskim nominacjom i tytułom.
~Ja : Co za brednie. Cały czas nauczyciele akademiccy narzekali na beznadziejny poziom absolwentów szkół średnich, za co w dużej mierze odpowiada gimnazjum, czyli stracone 3 lata ucznia, a teraz nagle protestują. Im się coś w główkach poprzestawiało.

 -Teraz na studia mogą się dostać nawet debile. Szkoły wyższe przyjmą każdego, bo od liczby studentów zależy ich byt lub likwidacja.
A tak na marginesie, znam przypadek ucznia szkoły średniej, który nie potrafi pisać. Jak on skończył gimnazjum? - ma jakiś papier od lekarza... i najpierw podstawówka się go chciała jak najszybciej pozbyć, potem gimnazjum... A jak jakiś nauczyciel chciałby go zostawić na drugi rok w tej samej klasie byłby krzyk, że upośledzonego dyskryminują.

~petrer : Poprzednie reforma wprowadzająca gimnazja miała na celu ograniczenie wiedzy dzieciaków.Chodziło o kształcenia szarej masy, która nie będzie umiała myśleć i będzie tanią siłą roboczą dla zachodnich firm, oraz będzie łożyła na utrzymanie "elyt" trzymających władzę.

PiS jest mi ideologicznie, historycznie, normalnościowo itp. całkowicie obcy (poza umiłowaniem kotów ich prezesa). Jednak jest chyba jedynym politycznym ugrupowaniem, które realizuje swoje obietnice wyborcze! Szok! Stwierdziłem w czasie kampanii wyborczej, że jak zrealizują reformę oświaty likwidujące gimnazja to będę na nich głosował! Skoro prawnie jest już to zatwierdzone i wszystko wskazuje na to, że 1 września zacznie się ten proces, to z przyjemnością na nich będę głosował!!!

Traktuję to jako zemstę za reformę z 1999 roku, która nas upodliła po tak charyzmatycznych, bezinteresownych i ciężkich pracach bez pomocy ludzi i władz gminy!

Tak wyglądała sala sejmowa (2016r.) w czasie debaty o oświacie... Na marginesie wspomnę, jaki zawód sprawił mi (gorąco go popieraliśmy) ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski (karierowicz), który nie raczył wrócić z wysp kanaryjskich, tylko wydał polecenie podpisania "chorej" reformy przez Barbarę Labudę...