III Zjazd Rodu Pawlików.   Fotki i klipy

 

 

 

 

 

 

 

 

Byliśmy na zjeździe Rodu Pawlików. Nasza wyprawa zaczęła się 26 czerwca od godziny 3.00, a wróciliśmy 29.06 wieczorem. W 7 godzin dotarliśmy do Nowego Tomyśla (5 lat temu trwało to 12 godzin), gdyż wybraliśmy drogę korzystając z A2. Po zakwaterowaniu u Waberskich i krótkim odpoczynku, odwiedziliśmy Ciocię Marysię (objadłem się smakołyków oraz dostałem "wałówkę"). Z Ciocią byliśmy u Janeltów (Basi rodzina od strony Taty). Następnego dnia od 12.00 rozpoczął się zjazd.

Było wiele atrakcji i smaczne jedzenie. Wielkim wydarzeniem był występ wiolonczelistki Magdaleny Kozber (Jej pradziadek Walenty i dziadek Basi Jan byli braćmi). Pani Magda -wirtuoz wspaniałego i trudnego instrumentu okazała się niezwykle sympatyczną i uroczą dziewczyną oraz aktywną uczestniczką zjazdu! Gra muzykę poważną, a jest osobą ciągle uśmiechniętą! W dodatku okazało się, że jest moją krajanką (bydgoszczanką). Już nie mogę doczekać się koncertu "Polskiej Orkiestry Sinfonia Iuventus" z Jej udziałem!