Ten czas naszego życia jest niesamowity!

Prawie 33 lata temu podjęliśmy bardzo trudną decyzję o przeprowadzce na drugi kraniec Polski. Było ciężko, ale lepszego wtedy wyboru sobie nie wyobrażam...

Może z przypadku i z determinacji, żeby być na tzw. swoim wybraliśmy nasz los. Z perspektywy czasu było to bardzo udane przedsięwzięcie w naszym życiu!

W 1981 roku przeprowadziliśmy się do mazurskich Wronek, pełni nadziei na lepsze życie. Być może nasz krok w życiu wielu uważało za błąd. Jednak wybór nasz, mimo wielkich trudności okazał się strzałem w dziesiątkę.

Nasze początkowe życie było bardzo siermiężne. Mieszkaliśmy na strychu z jednym pokojem i kuchnią, brak bieżącej wody, brak toalety, ogrzewanie piecowe itd. Nasza wtedy sytuacja rodzinna: półtoraroczna córka, Basia w ostatnich miesiącach ciąży z następnym dzieckiem. Do tego należy dodać, że wtedy w Polsce był największy kryzys. Przez trzy miesiące nie mogliśmy wykupić kartek na mięso. Tylko dobre serce sklepowej w Zalesiu, Pani Podolewskiej, która wysłała swojego męża (Syrenką) z kilkoma kilogramami schabu w totalnej konspiracji.

Być może w dzisiejszej rzeczywistości wydaje się to wręcz irracjonalne. Ale tak było...Byliśmy młodzi, pełni energii i otwarci na czekające nas trudności.

Wiele by tu można napisać... Te trudne, ale wspaniałe lata naszej młodości są moim skarbem!

Jeszcze nie raz do tej problematyki powrócę!

Zamieszczam tutaj bardzo miłe artykuły redaktora "Gońca Ziemi Wronieckiej", poznańskich Wronek, który nas odwiedził w 2012 roku. Pan Jacek Rosada -redaktor naczelny, postanowił odwiedzić miejscowości Wronki w Polsce.

Zobacz: Wronki a także 30 lat we Wronkach

Artykuły Basi na: www.sp.swietajno.edl.pl w Aktualnościach:

16 czerwca 2012 * Wronki w Polsce x 3

15 lipca 2012 * To są już nasze Wronki