Wigilia 2013 -święta mistyczne

a przede wszystkim rodzinne!

-zobacz fotki

Jak co roku były świąteczne porządki, wspólne przygotowanie potraw świątecznych (oczywiście pod dyktando Basi i z największym Jej udziałem). 

 

Oprawianie (ja) i strojenie choinki (Marta) w wigilię.

Wigilijny stół (barszcz z uszkami, karp smażony i w galarecie, kluski z makiem, jarska sałatka (specjał naszej rodziny), śledź w śmietanie, chleb i masło), a w tym: wszystko związane z tymi magicznymi dniami, czyli życzenia seniora rodziny (ja), dzielenie opłatkiem, spożywanie smakołyków (niektóre tylko raz w roku), rozpakowywanie prezentów i...

przeciąganie tych pięknych chwil ile się da!

W tym roku pogoda nie dopisała i nie było u nas Ani z Radkiem i naszymi kochanymi Wnukami.

No cóż lekarze nie zawsze mogą pozwolić sobie na świętowanie (dyżury).

Już teraz jesteśmy zaproszeni na następną wigilię do nich, do ich nowego domu!