13^ 19.04.2008

Wnuczek "online"

 

Widziałem swojego WNUKA "online"...

O 11.30 wyruszyłem do Świętajna po Basię. Następnie przez Olecko (gdzie kupiliśmy konia na biegunach dla Marysi) ruszyliśmy do Węgrowa. Od Łomży za stery usiadła Basia i szczęśliwie przeniosła nas do młodych Skubów, a potem do domu.

Ania przyjęła nas pysznym obiadem. Po pracy odwiedzili nas "równolegli dziadkowie" naszych wnuków, czyli Renatka i Zbyszek.

Po wypieszczeniu się z wnukami, wieczorkiem przystąpiłem z zięciem do... Rano trochę bolała głowa, ale warto było...

Pogoda nie dopisała i około 15 ruszyliśmy do domu.

Reasumując: mamy wspaniałe wnuczki i dzieci dbające o nie! Do zobaczenia w maju! Zdjęcia

No i byliśmy ponownie w Wegrowie!

Pogoda nie dopisała, ale humory tak. Młodzi przygotowali wspaniałą wyżerkę.

Wnuczki jak zwykle przesłodkie!