Moje wspaniałe 60-te!.

Ledwie utrzymałem "pozory twardości"... Było pięknie, wzruszająco i jak za starych dobrych lat: bezinteresownie, sympatycznie i spontanicznie!

Dziękuję moim kochanym za przygotowanie i utrzymanie w tajemnicy przed "wścibskim" mężem i ojcem tak olbrzymiego przedsięwzięcia!

Moim kochanym podopiecznym za uśmiech, za przybycie, za prezenty, za życzenia, za sympatię, za to, że jesteście i byliście!!!

Jestem po prostu bardzo szczęśliwy!

 

 

 Zobaczcie:

-pomysł i przygotowania

-plan imprezy

-lista gości

-księga pamiątkowa

-artykuł w gazecie olsztyńskiej

-zdjęcie zbiorowe

-życzenia (wierszem) siostry

-życzenia od Marka Bednarka

-miniatury rocznikowe

-zdjęcia

-zdjęcia +w domu