12^ 07.04.2008

Wyjazd do Basi

 

Przejechałem ponad 900 km...

 

2 kwietnia wybrałem się w podróż do siostry Basi. Odwiedziliśmy wszystkie siostry!

Ponadto z Basią byliśmy u KTKrause, a ja u LWChrobak.

cdn...

Jak ja to mówię "od tysiąca lat się nie widzieliśmy", ale na pewno nie za moją przyczyną?

Naszą z Basią ekspansję po rodzinach zaczęliśmy od Piwnic. Tutaj spotkało nas wspaniałe przyjęcie przez Mirkę i Władka.

Mircia jak zawsze wspaniała i kochana, prawie "przewracała się o własne nogi", żeby nas ugościć. Władziu jak stare wino: im starszy, tym fajniejszy. Jak na swoje 73 lata to po prostu "kosmos": jest bardzo aktywny i sprawny fizycznie. Z Mirką poszliśmy po sąsiedzku odwiedzić młodych Sosińskich. Wojtek i Krzysiu byli w pracy. Powitały nas Basia i Agnieszka. Widziałem Piotrusia i Pawełka, którzy w pięknie urządzonym pokoju pod troskliwą opieką mamy i siostry czekają na pomoc...Pawełek uśmiechał się przez sen.

Po wizycie u KTK w Chełmnie, wracając do Bydgoszczy wstąpiliśmy do Gasikowskich w Unisławiu. Byli wszyscy domownicy, czyli Andrzej, Grażynka i Michał. Miło porozmawialiśmy przy kawce i słodkościach.

To wszystko było w piątek 4 kwietnia.
W sobotę 5 kwietnia po krótkich odwiedzinach na Opławcu, zabraliśmy Lucynę i Grażynę na Poprzeczną. U Zakrzewskich zebraliśmy się (rodzeństwo) prawie w komplecie (bez Mirki). Przy obiedzie i lampkach wina oraz mocniejszych trunkach, utrwaliliśmy nasze epokowe spotkanie.

Dorotka z dużą wprawą uwieczniła tę historyczną chwilę na zdjęciach.

 

Fotki z wyprawy oraz Klipy