Podwójne ostatnie pięćdziesiąte...

Za rok 60-tka -takie jest życie.

 

Dwa dni świętowania! Tego jeszcze nie było...

W sobotę zaplanowana impreza, a...

w niedzielę całkowicie zaskakująca niespodzianka!

Wnuki zabrały ze sobą rodziców i przyjechały na moje urodziny z workiem prezentów i "wałówką".

Tu wyróżniał się olbrzymi tort! Dziękuję!

Niespełna tydzień temu wrócili z egipskich wczasów w Sharm el sheik.