2 stycznia 1980 roku, godzina 21.15 -jesteśmy rodziną.

Nasze pierworodne dziecko miało się urodzić 25 grudnia 1979 roku. Wigilia tego roku była wspaniała.

W prezencie dostaliśmy robota kuchennego, który jest sprawny do dziś (25 lat nam służył z powodzeniem). Cały ten świąteczny okres był oczekiwaniem na nasze dziecko. W środę 2 I 1980 roku byłem w pracy, gdy przyjechał mój szwagier Krzysiu, że mam przyjeżdżać do domu, bo Basia ma bóle. Nabrałem wielkiego "stracha" widząc to w oczach Krzysztofa. Po powrocie do domu, na życzenie Basi, czekaliśmy... Jej Tata i ja w pogotowiu. Pod wieczór pojechaliśmy do szpitala. Jeżdżąc "taryfą" nr 32 (mojego Teścia), po każdym kursie sprawdzaliśmy w szpitalu, czy już...

W końcu ~21.30 dowiedzieliśmy się, że urodziła się Ania (3650g, 58cm). Nasze szczęście sięgnęło zenitu. Pojechaliśmy do Jastrowa podzielić się wspaniałą nowiną!

Poród miała Basia bardzo ciężki. Przy pierwszym spotkaniu, Basia idąc do mnie (ukradkiem czekałem na nią w niedozwolonym miejscu -wtedy odwiedziny nie były możliwe) zemdlała. Pamiętam Jej krwawą plamkę na oku... Radość mieszała się z trwogą w tamtych chwilach.

Od Mamy Ani (zobacz Jej opis) otrzymywałem listy o przepięknej córeczce: ślicznych włoskach na główce (były czarne), długich nóżkach i rączkach o przepięknych paznokciach (długość trzy razy większa od szerokości). Stan zdrowia Basi budził we mnie niepokój, ale na szczęście wszystko było dobrze (jednak nie bez problemów). Gdy w poniedziałek (7-ego) odebrałem Je ze szpitala, myślałem, że teraz to już będzie...

Ten okres był trudny, nieprzespany, pełen obaw, ale jakże szczęśliwy dla nas!

Nasza córeczka rozwijała się wspaniale. Pobijała wszelkie rekordy w tamtych czasach.

...

Pasowanie na ucznia I klasy dokonał Jej tata, wtedy dyrektor szkoły.

W szkole podstawowej w klasie szóstej miała średnią 6,0!

A jak pięknie grała "dzwonki sań"?

W L.O. i na studiach medycznych należała do najlepszych.

Dziś jest (od 2005 roku) lekarzem i...

żoną lekarza oraz mamą dwojga moich przeuroczych wnucząt: Marysi i Jasia!

Aniu!

Wszystkiego najlepszego!

Tata